Przypadek? Nie sądzę!

Ja jeszcze raz na kolorowo. Zgodnie z obietnicą z pierwszego postu. Za pierwszym razem do Human Skills trafiłam przypadkiem (Serio? Nie. Nie wierzę w przypadki). Drugi był moim świadomym już wyborem, bo chodziło o “Komunikacja interpersonalna w biznesie” – szkolenie otwarte. “Za moich czasów” było to 2 dniowe szkolenie, obecnie widzę, że trwa jeden dzień.

Powiecie może, że to jakieś zwykłe szkolenie z komunikacji. A dla mnie takie nie było. To co mnie skusiło bardzo mocno, aby zdecydować się właśnie na nie były m.in. typy osobowości wg C. G. Junga. To ten facet pisał właśnie, że ludzie dzielą się na kolory (pamiętacie Structogram?). Z tą różnicą, że tu są 4 typy kolorystyczne: czerwony, zielony, niebieski (Stru) oraz żółty. I znów Jung mówi, że nie jest tak, że każdy człowiek jest tylko jednokolorowy. Wszystkie one się mieszają. Ponieważ już przy Structogramie byłam zafascynowana tą teorią stwierdziłam, że trzeba to zgłębić.

Dodatkowo wiedziałam, że szkolenie to poprowadzi szefowa #HumanSkills czyli Iwona Firmanty. A Iwona była mi znana już z pierwszego szkolenia, na którym u nich byłam. Babka niesamowita. Świetny trener, który ma olbrzymią wiedzę nie tylko z dziedziny coachingu, psychologii czy socjologii. Wiedziałam, że nie jest osobą, która leje wodę (ach, te wszystkie szkolenia typu ‘jesteś zwycięzcą’), ale która ma wiele przykładów, konkretnej wiedzy i potrafi naprawdę odnaleźć się przy każdym pytaniu. A przy tym wie, jak tą wiedzę przekazać dalej. Występuje w mediach i udziela się na łamach kobiecej prasy. Do tego ma lekkość w prowadzeniu szkoleń, fantastyczne poczucie humoru i jest naprawdę otwartą osobą. Z takim moim niebieskim, który jest wycofany, potrafiła stworzyć tak bezpieczną przestrzeń, że mogłam się otworzyć i naprawdę wynieść z tego jak najwięcej. To co mi imponuje w Iwonie to jej sposób działania. Prowadzi też szkolenia dedykowane dla kobiet biznesu oraz sesje indywidualne. Pomimo tego, że w nich nie uczestniczyłam, to wiem jaką jakość gwarantuje Iwona sama sobą. I choć szkoda, że jej zasadą jest, że nie je obiadu z uczestnikami szkolenia (szkoda, można by zgłębić tematykę szkolenia :)), to najchętniej uczestniczyłabym we wszystkim co prowadzi. Bo za jej nazwiskiem stoi #jakość, #wiedza i #profesjonalizm. 3 praktycznie najważniejsze słowa dla niebieskiego.

To szkolenie z komunikacji utrwaliło moją wiedzę odnośnie biostruktury. Bo zasadą jest, że komunikat dopasowujemy do odbiorcy (danego koloru), a nie do siebie. Znów dało energię. Nawet pościągałam sobie z netu test kolorystyczny (na 4 warianty Junga), aby wykonać go dla moich bliskich (odpowiadałam jakby w ich imieniu :)). Ja chciałam się skupić na tej tematyce, więc jedynym minusem dla mnie było to, że nie całe szkolenie dotyczyło kolorów osobowości. Choć i tak warto było iść.

Profesjonalizm dla niebieskiego czyli oklepana obsługa klienta

#HumanSkills oczarował mnie również swoją dbałością o klienta. I myślę, że duża w tym zasługa także Iwony. Ja się tam czułam fantastycznie. Zaopiekowali się mną np. w kontekście jedzenia. Jestem osobą z wieloma alergiami pokarmowymi (m.in. ryba, kurczak, pszenica, mleko i czekolada), a jako że niebieski potrzebuje być pewny np. tego co będzie jadł (bo przecież jakby co to zabiorę z domu :)), zadzwoniłam do nich z pytaniem co tam nam na lunch szykują. Taka trochę wycofana, bo przecież nie lubię sprawiać ludziom problemów, a wiem że to moje jedzenie to niejednemu zawrót głowy przysporzył. A tam słyszę – nie ma problemu, znajdzie się dla Pani coś na pewno, co będzie Pani mogła zjeść (#HumanSkills zamawiają jedzenie dla uczestników w zaprzyjaźnionej restauracji i jest ono wliczone w cenę szkolenia). Może dla niektórych to normalka, ja się często spotykałam z problemami. Inną kwestią, która mnie również ujęła, bo mam wrażenie, że nie zdarza się często było to, że Iwona jako szef dba by jej klienci byli zadowoleni z usług jej firmy (trenerów jest tam kilkunastu). Jest uważna na refleksje uczestników i gotowa do szybkiej reakcji, włącznie z tym, że w ramach zadośćuczynienia potrafi wynagrodzić klientowi, jakieś fuck-upy (kto ich nie ma?) oferując uczestnictwo w dowolnym szkoleniu bez kosztów. A dla mnie ważne nie jest to, ze firmy/ludzie popełniają błędy, bo to się może zdarzyć każdemu, ale to jak sobie z tym potem radzą. Taki pozytywny PR.

Czy to naprawdę my jesteśmy winni?

Sorry, sorry, sorry. Mój niebieski nie pozwala mi na pominięcie jednej bardzo ważnej kwestii (musi być szczerość). No wyobraźcie sobie ten lunch. Było lato, upał jak 150. Na lunch jako jedyny rodzynek dostałam coś innego niż krótka lista do wyboru (zawsze są 2 dania, ale żadnego z nich nie mogłam zjeść ja). Więc dostałam sałatkę i obłędny mus z mango i chia. No i tak wcinam zadowolona tą sałatę i nagle… No nie wierzę… To nie może być… Jedna wielka, oczywiście martwa już, MUCHA. Fuj. Wyrzuciłam wszystko i sobie pomyślałam, no nic, będę głodna do końca, a potem coś zjem. Ale nie. Jak tylko nasze opiekunki z Human Skills to zauważyły to natychmiast zamówiły kolejną porcję dla mnie innego dania z innej restauracji. I choć to nie ich wina przecież. Mogły olać. Nie olały. Ale dzięki temu od tamtego szkolenia ja przywołuję Human Skills, jako wzór perfekcyjnego dbania o klienta. Bo naprawdę dziś czasem ciężko o takie pro-klienckie zachowanie. Ale może też i dzięki temu mają w swoim portfolio klientów naprawdę dużych graczy jak #PZU #PGNiG #Oriflame czy wiele innych. Bo prowadzą nie tylko szkolenia otwarte i z miękkich umiejętności, ale i zamknięte i specjalistyczne. Nawet jest chyba tak, że przez cały miesiąc po szkoleniu można się kontaktować z trenerem odnośnie tematyki i oczywiście jest to w cenie. Mają też bardzo przyjemne biuro z pozytywnymi plakatami, które od razu wprowadzają człowieka w jakiś taki fajny nastrój (np. –> Zakaz negatywnego myślenia :))

Więc, jeśli tylko będzie potrzeba by skorzystać z jakiegoś szkolenia, a Human Skills będzie to miało w swojej ofercie, to moje niebieska analiza w excelu będzie zbyteczna. Wiem, że wybiorę ich. I już się nie mogę doczekać kolejnego spotkania z Iwoną 🙂

Sprawdźcie swój typ kolorystyczny

Mam dla Was małą #niespodzianka. Jeśli chcecie na szybciora sprawdzić wstępnie Wasz typ osobowości polecam Wam ten #film, stworzony przy współpracy z Human Skills. Znajdziecie tam krótki #quiz kolorystyczny. Dajcie koniecznie znać, jaki kolor Wam wyszedł 🙂 Jestem mega ciekawa.

Podsumowując te kolory

Naprawdę warto zgłębić tą wiedzę kolorystyczną. Cieszę się, że najpierw poznałam Structogram (mówiłam już, że nie wierzę w przypadki?), bo dał on podstawę, a potem kolorystyka wg #Jung rozszerzyła wiedzę. Żałuję tylko, że nie uczą tego w szkołach. Chociaż na kilku lekcjach. Bo wtedy wszystkim żyłoby się łatwiej. Choć słyszałam, że są już takie firmy, które dokonują analizy kolorystycznej i później na identyfikatorach te kolory umieszczają. Aby inni wiedzieli, jakim jesteś typem. Mam nadzieję, że to będzie nasza przyszłość.

A co Wy myślicie o typach kolorystycznych? Ma to sens? Dajcie znaka. Zostawice komcia. Napiszcie, jakim jesteście typem kolorystycznym (po wykonaniu quizu). I sprawicie mi przyjemność lajkując post na facebooku oraz lajkując sam fanpage PolecaSieNaNiebiesko. Dzięki!

 

ps. Aaaa i ten post w żaden sposób nie jest sponsorowany przez Human Skills. Przy moim pytaniu o wykorzystanie zdjęć otrzymałam również film kolorystyczny. A że uznałam, że to może Was zainteresować to jest 🙂

0 komentarzy Dodaj własny

  1. Maria Wawrzykowska napisał(a):

    Też spotkałam się z takim podziałem na kolory – według mnie coś w tym jest 🙂

    1. polecasienaniebiesko napisał(a):

      Marta a jaki kolor wyszedl Ci w quizie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *